Rejestracja | Logowanie »


Forum “zAfganistanu.pl”

21 września 2009

Z Afganistanu » Forum
Nie jesteś zalogowany.
Pisanie na tym forum wymaga zalogowania.
90489 - zarejestrowani użytkownicy.
Profil użytkownika elomelo
(Wyślij wiadomość)
Imię:
Nick: elomelo
Status użytkownika: Forumowicz
Posty:28
Strona www:
Gravatar:
Jeżeli chcesz mieć awatar na forum,
zarejestruj się w serwisie Gravatar.com
O sobie:
Ostatnie wpisy:
VII zmiana
Data: 28.06.2010 16:47
Brawo :)
Żenuaaa tu było czasem.
VII zmiana
Data: 25.06.2010 19:45
Napiszę tak:raz na wozie raz pod wozem :) :):)

Zyzu,Skarbek-przybić mi tu piątkę :) Kuźwa,nie macie pojęcia jak się cieszę,ja pikole-chyba czas to oblać.Dziś mija 4 miesiąc-potwierdzam :)

Mam nadzieję,że któraś z Was jest dziewczyną/żoną kolegów mojego,o których opowiada tak namiętnie i z uśmiechem :) :):)

Sweet,w któryms momencie,był pewien galop,ale pamiętaj wszystkie jesteśmy super,fantastyczne,cudowne,nie do zdarcia,wyjątkowe-bo MY WSZYSTKIE TO KOBIETY ŻOŁNIERZY,jedne wariatki,drugie mniej,ale wszystkie na swój sposób wyjątkowe.A różnica zdań,no cóż,tak jak wyżej,był pewien galop…

VII zmiana
Data: 31.05.2010 17:10
Tak,tylko tam jest jakaś przepychanka słowna…
Kobiety 7 zmiany
Data: 31.05.2010 16:54
Dziękuję Farciara :)
Masz tu :*
Kobiety 7 zmiany
Data: 31.05.2010 10:50
Dzień dobry kobietki.
Jaki czat? :)
Można wiedzieć hm?
VII zmiana
Data: 29.05.2010 13:11
Kwiaty śle,pisze,mówi,że kocha i że wie co stracił hahahaha :)
Ajjjj,kłamstwo to grzech-lepsza jest niewiedza :)
Chociaż nie wiem,czym się rożni jedno od drugiego,bo to drugie to też troszkę kłamstwo co? :)
Ale widzicie,dzwoni-bo ciekawski jest jak cholera,normalnie czasem wymiękam.
Nocleg w bursie,przed 5 minutami dzwonił i pytał co u mnie.Mówię-już wieczór,piję piwko,słucham muzyki i rozmawiam z koleżanką.Bla,bla,bla-podpadło mu chyba i piwko i muzyka,a koleżanka wydawała się podejrzana :)
Rozłączyło,4 minutki się skończyły,ale nie-dzwoni z komórkowego,choć rachunek za tamten miesiąc ponad 1000zł,co chcesz jeszcze pytam?:) Chciałem tylko powiedzieć,że bardzo Cię kocham(ale ucho pewnie tak wytężał i nasłuchiwał-czy to kolega,czy koleżanka)? :) :):)
Nie przetłumaczysz,że nie masz powodów do zazdrości,nie da rady-ciężki przypadek :) :):)

Farciara-ciiiichooo kobieto :) :):)Nic nie mów,a pomidorowa mhmhmh pychaaa :)
Malites-szpilki,Ty w roli głównej,wiesz ilu tu chłopa siedzi,nie udziela się,a już sobie smaku narobiło? :)
Pozdrawiam i życzę pięknej soboty :*

VII zmiana
Data: 29.05.2010 12:17
Dokładnie tak jak mówisz Malites-nie sugerować się ogółem…
Nie będziemy nigdy na ich miejscu,pewnych sytuacji nie doświadczymy…Ale też nie można skupiać się tylko i wyłącznie na nich.My też mamy swoje problemy,swoje zmartwienia….
Wiem jedno,potrafię zrobić wszystko,żeby poświęcić swojemu zielonemu chwilę czasu czy to na skypie,czy na gg.Wiem,że dla niego kontakt jest tak samo ważny jak dla mnie,dlatego jest codziennie.I ciągle jest o czym rozmawiać.On by zwariował,jakby nie wiedział co u mnie,dlatego dzwoni,a ja uspokajam-”Tak Kochanie,nie.Jeszcze nikogo nie poznałam,nie-nikt do mnie nie pisze,były się nie odzywał”itp :) :):)
I fajnie,że ten kontakt jest tak samo ważny dla nas obojga,bez niego,wierzcie lub nie,ale na pewno bym nie przetrwała…
VII zmiana
Data: 29.05.2010 11:26
Zmęczenie robi swoje.Tak to prawda.Ale nie wszyscy zapieprzają,że nie mają siły słuchawki podnieść.Więc to takie tłumaczenie….Nie każdy to łyknie,że się tak wypowiem.
Owszem,jest tam ciężko,ale po co teraz narzekać?Było pomyśleć przed podjęciem decyzji,a większość jedzie BO CHCE,a nie BO MUSI.Niektóre z nas też w kraju pracują,zostały z dziećmi,mają wszystko na swojej głowie!!!I nie mówię tu o dziewczynach i narzeczonych,bo to jeszcze różni się od małżeństwa…Ale zostają żony,z obowiązkami,z dziećmi,które trzeba zaprowadzić do przedszkola czy szkoły,dodatkowo chodzą do pracy,muszą przygotować obiad,pomóc w odrobieniu prac domowych,poprać,posprzątać,itp,itd.Bo bycie,że tak porównam żołnierzem,to jak bycie matką-jesteś 24h na dobę,taka swojego rodzaju służba.Ogarniasz wszystko…Bo przecież nie każda żona czy kobieta żołnierza leży na łóżku w szlafroku z jedwabiu,wypachniona najlepszymi perfumami i piłująca pazury :)
Są tu też kobiety pracy,studentki,uczennice,matki żołnierzy,siostry,bracia i tak dalej i tak dalej.Zmierzając do konkretu-dlaczego ten kontakt jest potrzebny?Bo po całym dniu zapierdzielawki na nogach,miło usłyszeć głos męża czy faceta.Miło usłyszeć,że jest ok-chociażby.Miło wiedzieć,że mimo zmęczenia,znalazł te 10 minut,żeby się odezwać.To jak raj dla duszy.Dla niektórych taki telefon i te kilka minut,to pewnego rodzaju power,siła,która motywuje,napędza.
Nie zapominajmy,że zmęczeni są żołnierze,ale my też bywamy zmęczone.Oni mają ciężko,ale nam też lekko nie jest :) A 10 minut to chyba nie jest jakaś męka,żeby iść i zadzwonić co? :)
Aleee się rozpisałam :) :):)
Kobiety 7 zmiany
Data: 28.05.2010 16:40
O Boziulko,to Ty Malites takie pyszne kawusie serwujesz? :D
To ja jednak już wole bez tego mleczka i jednak tą czarną z cynamonem :) pyyychhhaaaaa :)

Weekend,w sumie też taki rodzinno-wyjazdowy mi się zapowiada…
Grill nad jeziorkiem,piękna sprawa :)

Kobiety 7 zmiany
Data: 28.05.2010 16:30
No chyba każdy już żyje tak jakoś piątkowo :) :):)
Ja chętnie wypiję tą wirtualną kawuchę z Tobą Malites,to jak z mleczkiem ? :) no wiadomo-odtłuszczone hehe ;)

Zobacz wszystkie wypowiedzi